Czytelnicy

Do czego ja się muszę posuwać, żeby zainteresować Julka książkami????. Tosia od zawsze je uwielbiała, Julkowi służą głównie do rzucania, budowania wież z których można skoczyć (albo spaść????), darcia, bazgrania, wyrywania i wrzucania do bidetu… ale nie poddaję się i walczę, może tematyka go zafascynuje????

Udostępnij Nasz wpis :)

Może Ci się spodoba!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *